wtorek, 11 września 2012

Nie ma to jak obchodzic 11 wrzesnia zaledwie kilka blokow od miejsca zdarzenia. Jestem ciekawa, co dzialo sie w BMCC tego dnia, z rana... poczatek roku akademickiego. Szczerze? Masakra.
Dzisiaj widzialam ksiedza z jakas wycieczka, ktory odprawial chyba modlitwy przy tablicy In Memoriam wiszacej przed wejsciem do naszej szkoly. Brrrr! Za chwile zaczynam Color & Design, a potem Mania przyjezdza po mnie i idziemy zobaczyc slupy swiatla, ktore beda na miejscu WTC.
Kurde, ludzkosc naprawde nie powinna skupiac sie tak na tych zlych zdarzeniach na swiecie. Einstein pytal "Czy przyjazny jest to Wszechswiat?". Kochani, przyjazny, wspiera nas we wszystkim, a cala reszta zalezy od nas.
Trzymajcie sie!

Brak komentarzy: