czwartek, 2 lutego 2012

J'adore Vivienne Habilez Moi. Gucci, Fendi, et Prada. Valentino, Armani too. Merde I love them Jimmy Choo.

Ostatnio wybrałam się do mojej uczelni zapytać o potrzebne dokumenty i terminy składania ich na Jesień 2012. Wyszła z tego całkiem niezła wycieczka. Najpierw odwiedziłam LaGuardia College, potem musiałam pojechać na róg Madison Ave i 51th Street. Pomyślałam, że skoro mi się nie śpieszy to pojadę autobusem. Byłam nastawiona na to, że będzie się wlókł jak ślimak, ale chciałam trochę pooglądać trasę. I wszystko wyszło wspaniale! Zapraszam Was teraz na wycieczkę, którą wtedy odbyłam!

Na początku było całkiem zwyczajnie - Queens. Aż do momentu, gdy wjechaliśmy na Queensboro Bridge. Sami spójrzcie, widok jest piękny. Wprost niewiarygodny!
QUEENSBORO BRIDGE
Następnym ciekawym przystankiem na trasie autobusu Q32 (nawet go tu widać!) jest Tramway Park, czyli kolejka linowa i piękny park obok jej stacji. Jeżeli oglądaliście zdjęcia, które Wam wysłałam to widać tam, jak czekamy na tej stacji i jak wysiadamy na Roosevelt Island.
Następnie widziałam piękne domy pokryte bluszczem. Aż zapragnęłam mieszkać w takim, ale gdy się lepiej przyjrzałam okazało się, że są bardzo stare i nie wiem, czy byłoby tam przytulnie...
Nagle jadę sobie jadę, a tu po lewej stronie... Sklep PRADY. Co ja paczę!?! Myślę sobie, kuuuurde, gdzie ja zajechałam? Miałam nadzieję, że ten autobus nie zawiezie mnie gdzieś, skąd nie będę mogła się wydostać.
Przejechaliśmy jeszcze kilka bloków, minęliśmy Madison Ave, na którą chciałam dojechać. Dopadła mnie wątpliwość, czy w ogóle jadę w dobrym kierunku. Skręciliśmy w 5 Ave. Aż tu nagle! Dom mody Louis Vuitton! No to sobie myślę: O kurczę, znam tę nazwę.
I potem było najlepsze!
Wszystko obok siebie:
GUCCI, PRADA, ARMANI, no i najważniejszy dla mnie DISNEY STORE. Jak pojedziecie dalej wzdłuż 5 Ave to widać jeszcze salony Svarovskiego, Lindt itp.

Za bardzo się podniecam? Ej, może i kiedyś słyszałam coś o 5 Ave, ale nie zapadło mi to w pamięci. To miała być tylko przejażdżka autobusem Q32, żeby obejrzeć TROCHĘ MANHATTANU. A okazało się, że wybrałam linię prowadzącą przez główną ulicę mody.

WOW

1 komentarz:

Ola Wu pisze...

o ja...zwiedziłam niu jork..