środa, 21 grudnia 2011

In the City.

Wygląd ulic jest taki jak na filmach czy zdjęciach. Tylko, że jak się tu jest to zwraca się uwagę na konkretne elementy chodnika czy ulicy, stąd wrażenie, że się zna te krajobrazy. Przecież równie dobrze można by pooglądać sobie na Google Maps kilka ulic w NYC. Ja tak robiłam, chciałam złapać w ten sposób klimat USA. Ale inaczej jest jak się idzie po chodniku z Simsów i co chwilę mija się te charakterystyczne drzewka albo nazwy ulic. Dążę do tego, żeby powiedzieć, że wszystko naprawdę wygląda tak, jak na filmach. W sumie na polskich filmach polskie ulice też wyglądają praktycznie tak samo! Ale czuję różnicę, kiedy oglądam film, czy reklamę, że takie ulice też istnieją w rzeczywistości.

Brak komentarzy: