Każda nadchodząca jesień pachnie tak samo jak tamta.
Inny kraj, inny zapach, inne życie.
Wszyscy mieli dom.
Wszyscy mieli przyjaciół.
Wszyscy mieli życie.
Ja nie miałam nic.
Tylko strach. Bezsensowny strach, który karmił mnie fałszywymi obrazami z przyszłości.
Nic z tych mrocznych wizji się nie spełniło.
A ja już nie boję się zapachu amerykańskiej jesieni. To dla mnie zapach zwycięstwa.
"Strach przed niepoznanym teraz śmieje mi się w twarz..."
Doda
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz