Daaaawno temu, jeszcze w poprzednim semestrze wyruszyliśmy z Erickiem w moją pierwszą wyprawę do Chinatown. A że Erick ma wypasiony telefon to poprosiłam to, żeby mi zrobił "turystycznie wyglądające" zdjęcia. Dawno takich nie miałam.
Nie pamiętam, o co chodziło na niektórych z nich. Mniejsza o to.
Pamiętam za to, że tego dnia byłam na siłowni, dlatego pewnie wyglądam na tych fotkach jak świeżo wyprana i strzepnięta.
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz