czwartek, 26 września 2013

Max Brenner

"Łubudubu Łubudubu, Niech nam żyje Prezes naszego klubu..."
No także Prezydent Klubu Technologii Komputerowej
(/Tanecznego Klubu Bachaty i Merengue - ...żartuję)
miał jakiś czas temu urodziny.
Pochodziliśmy trochę po Union Square Park, nasyciliśmy się czekoladową rozkoszą
i poszliśmy do kina na... "Planes".
Jak to tam po polsku nazwali... No po prostu "Samoloty".

O jaaa! Uwielbiam takie gry słów: "Max I Scream"!

Nowojorski "Wedel" xD

Czekolada czekoladą, oczywiście pycha, ale lemoniada ze świeżą mieloną miętą... Mmm... Raj!

Brak komentarzy: