poniedziałek, 12 grudnia 2011

New York!

Witam z Nowego Jorku. Przylecieliśmy tu samolotem wczoraj o 14:00. Tym razem mogliśmy zobaczyć wszystko przez okna, bo był dzień. Lecieliśmy małym samolotem, który był w stanie bardziej spektakularnie się przechylać na boki podczas skrętów. W każdym razie mój drugi lot samolotem wspominam lepiej niż pierwszy. Oprócz startu! Poprzednio zrobił na mnie większe wrażenie, chociaż prawdopodobnie zawsze jest to fajne uczucie. Podczas drugiego lotu nie bałam się już, bo wiedziałam, że zwykłe turbulencje nie oznaczają, że spadamy. Mimo to myślę, że wystarczy mi już latania na jakiś czas.
Widok Nowego Jorku w góry jest piękny! Patrzyłam i czułam, że znam to miasto, jakbym tu już kiedyś była. Wylądowaliśmy i czułam, że to jest to! Że teraz już jestem u siebie.

tytuł: Alicia Keys - New York

Brak komentarzy: